czwartek, 16 sierpnia 2012

Jak zrobić okrągły koszyk z papierowej wikliny? Tutorial, kurs

Jak zrobić koszyk z papierowej wikliny?
Dzisiaj chcę Wam przedstawić jak szybko zrobić bardzo efektowny koszyczek w bardzo prosty sposób.
Mi się udało - na pewno i Wam się to uda!

ETAP 1. Rurki:
Na początek musimy wykonać dość dużo papierowych (gazetowych) rurek, które posłużą do wykonania m.in takiego koszyka. Niestety nie liczyłam ile, ale uwierzcie na słowo że potrzeba ich sporo.

Tniemy gazetę nożyczkami na cztery paski - powstaną z niej 4 rurki.



 Do zwijania rurek niezbędna nam będzie wykałaczka do szaszłyków. Zaczynamy od zwijania jednego rożka gazety. Lewą ręką podtrzymujemy papier, a prawą kręcimy wykałaczką (osoby praworęczne).


 Lewą ręką staramy się utrzymać równomierne napięcie papieru podczas zwijania rurki, podczas gdy prawą ręką cały czas kręcimy wykałaczką.


Końcówkę papieru doklejamy za pomocą kleju, wyciągam wykałaczkę i rurka gotowa.
Normalną rzeczą jest, że rurka po jednej stronie może wyjść trochę szersza niż po drugiej ;)


Kolorowe rurki powstają ze zwijania "środkowych" pasków gazety.


Białe rurki powstają ze zwijania górnego i dolnego paska (z marginesami).


Tak wygląda mój koszyk na rurki z rurkami zrobiony już jakiś czas temu:



ETAP 2: Dno koszyka:
Potrzebujemy 8 rurek, które będą stanowić osnowę naszego koszyka.

[mój koszyk powstał w całości z białych rurek]


Splatamy z nich taki jakby krzyż. Na powiększeniu widać to lepiej.



Następnie kolejną rurkę zaginamy na pół, nią zaczniemy wyplatać nasz koszyk.


"Zaczepiamy" zgiętą rurkę za dwie rurki osnowy (które na tym etapie traktujemy jako całość).


Zaczynamy wyplatać splotem ósemkowym dookoła za kolejne rurki. Im ściślej kolejne sploty będą przylegać do siebie tym lepiej, można więc śmiało pociągać za rurki i mocniej dociskać - wbrew pozorom są bardzo wytrzymałe :)



Kiedy będziemy oplatać po raz drugi, z całą pewnością rurki staną się za krótkie i trzeba będzie doczepić kolejne.


Koniec kolejnej rurki dobrze jest zagiąć do środka tak aby była węższa - mam nadzieję, że dobrze to widać na zdjęciu :)


Tak przygotowaną rurkę po prostu wsuwamy w poprzednią. Można ewentualnie posmarować trochę klejem, ale osobiście nie polecam - papier się rozmiękcza. Wystarczy samo wsunięcie rurki w rurkę aby dobrze się połączyły.


Rurka po przedłużeniu - to samo robimy z drugą ( i zawsze kiedy rurki będą się nam kończyć) i pleciemy dalej starając się aby rurki osnowy zaczęły kształtem przypominać słoneczko.


...i tak dalej, aż zapleciemy rurki dookoła pięć razy.


Teraz rozdzielamy podwójne rurki osnowy tak, aby powstało "słoneczko".


Będziemy teraz zaplatać rurki dookoła splotem ósemkowym tak samo jak wcześniej, tyle że na pojedynczych rurkach.


I postępujemy tak aż do osiągnięcia pożądanej wielkości. Średnica koła plecionego tym sposobem nie może być jednak zbyt duża, ponieważ odstępy między rurkami staną się zbyt duże - można zawsze dołożyć kolejne rurki osnowy ale o tym innym razem ;) 
Średnica koła powinna być nieco większa niż średnica naszego wzornika.
(Można też oczywiście wyplatać koszyczki bez wzorników ;) )


Ja użyłam do tego salaterkę - jak widać średnica jej dna jest trochę mniejsza od dna naszego koszyka.


Rurki osnowy zaginamy do góry - na początek można je sobie czymś związać, jednak w miarę plecenia nie będzie takiej potrzeby, rurki same będą kierować się ku górze.


ETAP 3: Ścianki koszyka:
Tutaj nie ma nic trudnego - kontynuujemy wyplatanie dookoła splotem ósemkowym (takim samym jak denko)



Tutaj widać wyraźnie splot ósemkowy od góry.


Kiedy uzyskamy chcianą przez nas wysokość możemy wyciągnąć ze środka nasz wzornik - jeżeli chcemy zrobić wysoki koszyk musimy po prostu dołączyć rurki osnowy w ten sam sposób, w jaki łączyliśmy rurki do wyplatania koszyka ;)


Końcówki rurek, którymi wyplataliśmy koszyk, możemy trochę przyciąć jeżeli są za długie - trzeba je teraz "schować" aby zakończenie było w miarę niewidoczne.


Do tego celu potrzebujemy np. plastikowy drut do robienia na drutach - musimy nim podważyć splecione wcześniej rurki i włożyć tam rurki, którymi kończymy wyplatanie - mam nadzieję, że na zdjęciach widać to lepiej niż w opisie ;)


A tutaj rurki są już schowane do środka.


ETAP 4: Wykończenie koszyka:
To tylko jeden ze sposobów, chyba najłatwiejszy - podobnie jak poprzednio podważamy sobie rurki plastikowym drutem - ja omijam dwie pierwsze i zaczynam od kolejnych.


Rurkę osnowy po prostu zaginamy i wkładamy za podważone wcześniej rurki - rurkę można sobie oczywiście wcześniej trochę przyciąć.


Tak wygląda schowana do środka rurka - postępujemy w taki sposób ze wszystkimi innymi dookoła - w sumie 16 w tym przypadku.


Wykończony koszyk.



ETAP 5: Wieczko:
Wieczko możemy wykonać w identyczny sposób jak dno, ale możemy też z pomocą tekturek.
Wycinamy dwa koła takiej samej wielkości. Można je teraz ozdobić, np naklejając na nie ozdobny papier - ja użyłam gotowych ozdobnych tekturek.


Wieczko nie jest duże, więc pocięłam jedną długą rurkę na 3 część - końcówki trzeba zabezpieczyć klejem!


Rurki (użyłam takiej samej ilości jak to wyplatania koszyka, czyli 16) przyklejamy w równych odległościach dookoła.


Następnie smarujemy całość klejem...


Mocno dociskamy drugą tekturkę.


Najlepiej jest całość przyłożyć np. ciężkimi książkami i pozostawić na jakieś 15 - 20 min do wyschnięcia - ten czas możemy wykorzystać np. na skręcanie kolejnych rurek :)


Bierzemy kolejną rurkę i zaginamy ją w połowie.


zaczepiamy za jedną z rurek i w znany nam już sposób wyplatamy dookoła splotem ósemkowym...




...aż uzyskamy odpowiednią wielkość.


Tak jak poprzednio - końcówki musimy schować między rurki


ETAP 6: Zakończenie wieczka:
Możemy to zrobić w taki sam sposób jak wykańczaliśmy koszyk, ja pokażę jednak trochę inny sposób:

Obecnie widzimy "dolną stronę" naszego wieczka. 
Pierwszą rurkę zaplatamy za kolejną...


Możemy ją przyciąć, żeby łatwiej ją było schować.


Podważamy drutem sploty...


...i chowamy pierwszą rurkę za sploty.


Tak postępujemy z kolejną rurką...


...i kolejną i tak aż do przedostatniej.



Ostatnią rurkę zaplatamy z tyłu za pierwszą (już schowaną),


przekładamy przez otwór do przodu...


...zaginamy, obcinamy, podważamy ...


...i chowamy ją do środka.


Odwracamy całość na drugą stroną i wieczko gotowe.


Gotowy niepomalowany koszyk - jeżeli ma zostać biały wystarczy pomalować go dwukrotnie lakierem akrylowym.


ETAP 7: Malowanie, lakierowanie:
Ja pomalowałam mój koszyk na ciemno zielony kolor bejcą rustykalną - można ją kupić za ok 9-10zł np w NOMI.
Pamiętajmy o rękawiczkach ochronnych podczas malowania bejcą. Dobrze jest oczywiści zabezpieczyć teren pracy gazetą - bejca może pozostawić trwały ślad w razie schlapania i nie wytarcia danej powierzchni od razu. 
Do malowania używam dwóch niewielkich pędzelków - jeden większy, a drugi całkiem mały, żeby dokładnie zamalować wszystkie sploty.

[do wyplatania można też użyć rurek pomalowanych wcześniej, dzięki temu można uzyskać dwu i wielokolorowe koszyki]




Gotowy pomalowany koszyk pozostawiamy do wyschnięcia - potem można pomalować koszyk jeszcze kilka razy aby kolor był bardziej intensywny.


Po wyschnięciu koszyka malujemy dwukrotnie całość lakierem akrylowym - nie śmierdzi i bardzo szybko schnie :)


Na koniec można dowolnie ozdobić koszyk - ja użyłam kleju w brokacie do ozdobienia wzoru.


Wieczko przymocowałam do reszty koszyka za pomocą wstążki - można też użyć np, rzemyka, sznurka lub po prostu gazetowej rurki.



Gotowy koszyczek - szkatułka:



W razie pytań, wątpliwości piszcie! - postaram się odpowiedzieć najlepiej jak potrafię :)

Mam nadzieję, że kurs się komuś przyda :)

Jeżeli spodobał Ci się kurs, a co najważniejsze był przydatny - poinformuj mnie o tym w komentarzu (na pewno Cię odwiedzę! ;).
 Będzie mi też miło jeśli podasz linka do tego kursu przy swojej pracy.
Zachęcam do rozpowszechniania informacji i linków do tego kursu na swoich blogach.


Pozdrawiam i życzę miłego wyplatania :)

39 komentarzy:

  1. Świetny, przejrzysty kurs! Na pewno skorzystam, muszę tylko uzbierać trochę gazet, bo raczej nie kupujemy takiej prasy. Na pewno pochwalę się, gdy coś stworzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super kurs!!! nie dosc, ze napracowalas sie rpzy tym koszyku to i przy robieniu fotek;) a wiem sama jakie to nie wygodne aby co chwile rpzerywac prace i fotki cykac;)))

    z kursiku napewno skorzystam, gdyz te z ktorych ja dotad korzystalam neistety konczyly sie porazka:(

    pozdrawiam i dzieki za kurs

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym jednak zostawiła biały, bo taki elegancki się wydaje, ale ogólnie świetnie, propsy!

    OdpowiedzUsuń
  4. wykałaczki tak się zegną? czy wyjmujesz je ze środka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. używam tylko jedną wykałaczkę na cały koszyk ;) Z jej pomocą zwijam rurkę, a kiedy już jest zwinięta i sklejona wyciągam wykałaczkę i zwijam następną rurkę :)

      Usuń
  5. Kurs rewelacyjny, prześledziłam wszystkie opisy i zdjęcia. Mam ogromną ochotę zrobić, jak tylko uzbieram gazety, kupię wykałaczkę (chyba że można jakoś inaczej bez niej sobie poradzić), znajdę chwilę (chyba poświęcę noc :-) to na pewno spróbuję, gdyż bardzo podobają mi się takie koszyczki. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow!!! Ale kurs!!! Fantastyczny! Napracowałaś się przy nim :) Doceniam :)))
    Jak znajdę chwilę to na pewno spróbuję - ja dno robiłam troszkę inaczej więc to będzie coś nowego.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny tutek:) Dziękuję za wskazówki:) Już wkrótce u mnie wyplatane stwory;P

    Na pewno będę częściej zaglądać;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacja. Sama zrobiłam już kilka papierowych koszyczków. teraz czekają na pomalowanie. Zapraszam na kregulaart.bloog.pl
    Mam nadzieję, że moje pomysły Tobie się spodobają.
    Pozdrawiam
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  9. witam
    wlasnie zrobilam pierwszy koszyczek, troche koslawy, ale wyszedl ;)
    zobaczymy jak sie bedzie prezentowal jak go pomaluje
    marzy mi sie wielki kosz na bielizne......gdzies widzialam na blogu, ale chyba duzo cwiczen przede mna zanim sie do tego zbaiore ;)
    pozdrawiam, monika

    OdpowiedzUsuń
  10. Po raz pierwszy czytam tak dobrą instrukcję o wyplataniu papierową wikliną. Na pewno spróbuje! Nie wiem tylko, jak trwałe są wyroby z papierowej wikliny. Zapraszam na moją stronę http://oddychajwogrodzie.blogspot.com a także http://kuchniatosztuka.blogspot.com/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Póki co, wyzwaniem dla mnie jest skręcanie tych rurek ;) Każda wychodzi innej długości i grubości :D ALe ja się nie poddam tak łatwo! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam, kursik super :) Proszę mi tylko powiedzieć czy te bejce długo schną i czy śmierdzą mocno? Ponieważ ja do tej pory malowałam tylko farbami w sprayu ale te co prawda szybko schną ale za to niestety śmierdzą no i w domu malowanie odpada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bejce schną kilka godzin (tak całkowicie), ale dość szybko mimo wszystko. Ja używam bejcy rustykalnej i lakieruję całość nawet kiedy bejca nie wyschnie jeszcze tak zupełnie. Nie śmierdzi jakoś bardzo, w odróżnieniu do farb w sprayu z czym się zgodzę. Do tej pory nie malowałam nimi w domu tylko na balkonie więc ciężko mi powiedzieć dokładnie jak by to było w pomieszczeniu. A lakier akrylowy, którym maluję całość nie śmierdzi wcale i spokojnie można nim malować w domu.

      Usuń
  13. a jak długo trwa robienie takiej wielkości koszyka?

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrobiłam koszyczek z Twojego kursu. Bardzo pomocne były zwłaszcza wskazówki jak zacząć wyplatać dno koszyczka. Zakończyłam trochę inaczej niż u Ciebie. Zapraszam do obejrzenia czerwonego koszyczka w którym znajdzie się bukiecik z kwiatów z krepiny. http://sztukaikunszt.blogspot.com/2013/01/dzien-babci-i-dziadka.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że kurs się przydał, a koszyczek bardzo ładny :)

      Usuń
  15. Nareszcie swietnie opisane wyplatanie koszyczka .Ciesze sie ze udalo mi sie twoja strone znalezc.Mysle ze sprubuje narazie zwijam gazety.Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo mi się podobał kurs - wreszcie ktoś opisał go tak, że zrozumiałam :) Pazdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Superrrr, muszę sama spróbować, zainspirowałaś mnie :)) Dzięki, że się tym z nami podzieliłaś :))

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo fajny pomysl

    OdpowiedzUsuń
  19. Klaudia już wiem co będę robiła jak mi się będzie nudziło :). Ale moja cierpliwość pewnie na tym ucierpi hihi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, fajna zabawa :D

      Usuń
    2. Nie wątpię! Myślę, że jak się zbiorę w sobie to i całkiem niedługo się pobawię.
      Fajnie, że wpadłaś do mnie ;) Co do pisania nie na temat to ostrzeżenie dla dzieciaków zadających delikatnie mówiąc "dziwne" pytania ;).

      Usuń
  20. ale cudenka robisz i jakie piekne i dokladnie...twoj kurs uczy i wiecej takich osob,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie wszystko wyjaśnione :)Mam tylko problem z dnem które po "ściśnięciu" wygina się do dołu, jeśli tego nie robię to pozostają luki ;/ Jest jakiś sposób żeby temu zapobiec ?

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę można by temu zapobiec kładąc np coś ciężkiego na górę po zakończeniu wyplatania. Po pomalowaniu bejcą wodną papier też trochę namaka i da się go formować. Z czasem i w miarę nabierania doświadczenia na pewno będzie lepiej i wyjdzie niewygięte :). Najlepiej w trakcie wyplatania próbować korygować jeżeli widzimy, że coś idzie nie tak. I oczywiście zawsze lepiej ściskać mocniej wyplatanie, jest ładniejszy efekt. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. okej, dzięki !

    OdpowiedzUsuń
  24. Podoba mi się wyplatanie z papierowych rurek, ale dopiero u Ciebie znalazłam wspaniały tutorial od A do Z, zdjęcia idealnie pokazują każdy etap! Zapisałam sobie link i w jakiejś wolnej chwili na pewno skorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  25. mozna sie nauczyc

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowny poradnik, dzięki niemu wyplatanie idzie mi znacznie lepiej, a do tego wciągnęło mnie na dobre : ) Oto moje "dzieła" http://julita-tu-jest.blogspot.com/2013/08/papierowa-wiklina.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Super opis!! Dokładny, szczegółowy i zachęcający do pracy ;) Mam nadzieję, że uda mi się wykonać coś choć w połowie takiego fajnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Witam jaka jest trwałość takich koszyków? :)

    OdpowiedzUsuń
  29. SUPER KURS!DZIĘKUJE BARDZO.WŁAŚNIE ZROBIŁAM PUDEŁECZKO NA DROBIAZGI Z NAKŁADANYM WIECZKIEM.TYLKO KUPIĆ LAKIER I BEJCE I POMALOWAĆ.JESZCZE RAZ -SUUUUPER KURS!!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajne! Ręcznie zrobiony przedmiot jest o wiele więcej wart niż najdroższa złota szkatułka ze sklepu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde słowo, zapraszam ponownie :)